Autor Wątek: Inne LS-Kellery  (Przeczytany 3459 razy)

Offline Gogo

  • Członek Stowarzyszenia
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 790
    • Zobacz profil
Inne LS-Kellery
« dnia: Luty 14, 2015, 00:57:24 »
Oto pierwszy z nich.

LS-Keller na Podwalu między Dworcem Świebodzkim a ul. Zelwerowicza.










Offline Gogo

  • Członek Stowarzyszenia
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 790
    • Zobacz profil
Odp: Inne LS-Kellery
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 21, 2015, 20:39:29 »
Następny, ul. Hauke-Bosaka po tej samej stronie co szkoła teleinformatyczna. Od szkoły w kierunku  ul. Krasińskiego.








Drobne "ale" może być co do tego zdjęcia, jako że narys zamurowanego okna piwnicznego jest całkowicie zatarty, a dokładniej widać że jest obok. Wygląda jak wentylacja w ścianie lecz na wysokości okien piwnicznych, chyba że jest to jakieś odstępstwo.

 A co do odstępstw. Czy była jakaś konkretna instrukcja co do wielkości otworów ściennych w zamurowanych oknach piwnicznych? Jako że na pierwszym zdjęciu mamy jeden taki przypadek i teraz powstaje pytanie. Cy mamy tutaj do czynienia z wytworem oryginalnym, czy jest to robota już po wojenna?







Offline Wolf

  • Administrator
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 1552
    • Zobacz profil
Odp: Inne LS-Kellery
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 21, 2015, 23:18:27 »
To są pytania, które z natury rzeczy raczej pozostaną przez długi czas bez odpowiedzi. Wszystko tu jest względne. Po pierwsze, w okresie mniej więcej 1935 - 1944 powstała cała masa różnych instrukcji, zaleceń i rozporządzeń. Pojedynczej osobie nie starczyłoby życia, żeby to wszystko zgromadzić i przeanalizować. A szkoda ;)

Druga sprawa - to nie musi być wcale wlot systemu wentylacyjnego, może być że to wylot.
Znów pytanie - czy w tym ukryciu była tylko naturalna wentylacja grawitacyjna, czy filtrowentylacja. Jeżeli filtrowentylacja, to czy w każdym pomieszczeniu był osobny filtrowentylator (a tak się czasem zdarza) czy jedno wspólne urządzenie i system przewodów ?

W większości przypadków, nam pozostaje skupić się na pomniejszych detalach....
Połączonych sił działania, zdolne przemóc wszelki trud.

Offline Gogo

  • Członek Stowarzyszenia
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 790
    • Zobacz profil
Odp: Inne LS-Kellery
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 22, 2015, 00:06:53 »
 Czyli uogólnić można by w ten sposób.
Wszystko co ma zamurowane okna piwniczne i występują tam otwory może być traktowane jako LS-Keller. 
A jak piszesz, nie ma uszczegułowionych jednorazowo i odgórnie instrukcji określających wielkość tych otworów. Czyli praktycznie wszystkie takie elementy przyziemia budynków mogą być traktowane jako wyżej wspomniane ukrycia.
Istota sprawy jest tylko to z jakiego konkretnie okresu taki element przyziemia może pochodzić. I to by można traktować w ten sposób że otwór w zamurowanym oknie piwnicznym o wymiarach (przypuśćmy) 40x40 cm. Świadczy o tym że mamy tu do czynienia z LS-Kellerem z okresu np. od 1935 do 1939 roku.
 Sprawa otworu z drugiego zdjęcia jest też do zbadania na miejscu. Jako że zabrakło mi czasu na dokładne przyjrzenie się otworowi i można domniemać ( na pierwszy rzut oka ) że otwór ma w środku metalowa wkładkę. 

Offline Wolf

  • Administrator
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 1552
    • Zobacz profil
Odp: Inne LS-Kellery
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 22, 2015, 10:53:39 »
W większości przypadków można takie symptomy jak na zdjęciu, traktować jako obecność LS-Keller - ale tylko tyle, bo mamy do czynienia właściwie z czym ? Z najmniej istotną częścią zewnętrzną, która też potrafi być dość widowiskowa - swoją drogą.

Nie mówię że nie ma takich zasad jednorazowo danych i określających te sprawy związane z wyglądem i szerokością wlotów powietrza, kanałów wywiewnych, wyjść ewakuacyjnych, i tak dalej i tak dalej. Takie instrukcje pewnie są, ale biorąc pod uwagę że ukazywały się takie wydawnictwa jak "Baulicher Luftschutz" albo  "Luftschutztaschenkalendar" które miały powiedzmy tylko 10 roczników, to w połączeniu z ogromną ilością publikacji w stylu "Luftschutz durch Bauen", czy "Sondernbestimmungen uber (i tu odpowiedni typ budowli)", czy tam wszelkie Sondernhefty i tak dalej. A jeszcze były różne amtliche bestimmungen, albo wprost rozporządzenia Oberbefehlshaber der Luftwaffe und Reichminister der Luftfahrt, w każdym razie są tego taki ilości, i wymagałoby to takiej kwerendy, że wątpie żeby ktoś póki co chciał się tym zająć od A do Z.

Stąd utrudnione jest też datowanie - najlepiej da się datować po zainstalowanym wewnątrz wyposażeniu, zwłaszcza jeśli ma tabliczki znamionowe, pewną wskazówką są też strzałki na murach - im staranniej wykonane tym wcześniej. Z drugiej strony wiemy że zagadnienia LS podnoszono w kilku po sobie następujących etapach, to znaczy 1935-1939, później LS-F-programm 1940-1943, no i okres 1943-1945, z czego okres 1943 - 1945 był bardzo bogaty w różne pomysły i wdrożenia. Największa posucha jeśli chodzi o obiekty wolnostojące to okres 104--1943 - zdaje się że dotyczy to też piwnic, jakkolwiek, to też nie było tak, że w tym okresie nic nowego nie robiono.
Połączonych sił działania, zdolne przemóc wszelki trud.

Offline Gogo

  • Członek Stowarzyszenia
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 790
    • Zobacz profil
Odp: Inne LS-Kellery
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 06, 2015, 22:12:11 »
Grabiszyńska, okolice skrzyżowania ulic: Grabiszyńska-Zaporowska-Szpitalna. W jednym z budynków na przeciwko klubu "Firlej", w sąsiedztwie przedszkola "Król Maciuś" i sklepu z żywnością dla sportowców.









 Niestety jeżeli chodzi o wyposażenie wewnętrzne, to ja nie mam takich "chodów" a by dostać się do piwnic w budynkach typowo mieszkalnych, i sprawdzić jak to w środku wygląda.
 A to co miałem okazje zobaczyć na Tęczowej w ogólniaku. To poza drzwiami zaprezentowanymi w osobnym temacie, też dotyczącym LS-Kellerów. W piwnicach nic się nie uchowało, jeżeli chodzi o wyposażenie.
 

Offline Gogo

  • Członek Stowarzyszenia
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 790
    • Zobacz profil
Odp: Inne LS-Kellery
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 15, 2015, 00:01:42 »
Podwórko w rejonie ulic" Powstańców Sląskich, Hellera, Sztabowa.

► 













Te zdjęcia podesłane zostały tym hostingiem: http://www.fotoo.pl/ . Zapraszam do testów. :)




« Ostatnia zmiana: Czerwiec 15, 2015, 00:07:35 wysłana przez Gogo »

Offline Wolf

  • Administrator
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 1552
    • Zobacz profil
Odp: Inne LS-Kellery
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 15, 2015, 09:57:05 »
A swoją drogą, bo też się nad tym ostatnio zastanawiałem - dziwne że po wojnie niewielu ludziom przychodził do głowy pomysł rozkucia tych zamurówek. Jeśli te pomieszczenia przestawały funkcjonować jako schrony, to pewnie zamierzano je wykorzystywać jako piwnice. Większość tych budynków jest opalanych węglem, więc jak z tego wszystkiego korzystać ?
Połączonych sił działania, zdolne przemóc wszelki trud.

Offline Gogo

  • Członek Stowarzyszenia
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 790
    • Zobacz profil
Odp: Inne LS-Kellery
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 27, 2015, 20:59:41 »
Kolejny - to ul. Łowiecka w rejonie szkoły muzycznej














W poprzednim poście była pomyłka. Jest to podwórko między ulicami: Wandy (nie Hallera), Powstańców Śl. i Sztabową.

 Natomiast jeżeli chodzi o to czy taka piwnica z takim oknem jest obecnie funkcjonalna. To uważam że tak, w większości mieszkań jest obecnie albo ogrzewanie gazowe lub elektryczne, wobec tego to różnicy nie robi.  :)
Poza tym w większości naród po piwnicach trzyma obecnie rowery, i zawsze to bezpieczniej. A jak było kiedyś? Publika przeważnie nosiła węgiel wiaderkami i nikomu to nie przeszkadzało.
A poza tym jak któryś miał w piwnicy np.aparaturę do bimbru, to zawsze taka piwnica była bezpieczna. ;)  ;D
« Ostatnia zmiana: Lipiec 29, 2015, 22:39:23 wysłana przez Gogo »