Autor Wątek: Bastion Sakwowy  (Przeczytany 5068 razy)

Offline Marek

  • Administrator
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 695
    • Zobacz profil
    • PHOTOPOLSKA
Bastion Sakwowy
« dnia: Styczeń 28, 2012, 19:49:33 »
Jeden z niewielu pozostałych bastionów we Wrocławiu, przekształcony w późniejszym czasie na schron dowództwa Wrocławia podczas II Wojny Światowej.

Jakie kryje w sobie jeszcze tajemnice...


Zachęcam do dyskusji.


Offline Darius1990

  • Członek Stowarzyszenia
  • 100 - 150 postów
  • ******
  • Wiadomości: 139
    • Zobacz profil
Odp: Bastion Sakwowy
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 02, 2012, 21:56:47 »
Kiedyś gdzieś przeczytałem że jestem stamtąd przejscie pod fosą do konulatu niemickiego po drugiej stronie ulicy...:)

Offline wlochu

  • Członek Stowarzyszenia
  • 0-25 postów
  • ******
  • Wiadomości: 20
    • Zobacz profil
Odp: Bastion Sakwowy
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 03, 2012, 21:52:36 »
Niemożliwe :)

Offline Wolf

  • Administrator
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 1552
    • Zobacz profil
Odp: Bastion Sakwowy
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 03, 2012, 22:18:17 »
To jest jedna z tych miejskich legend, które się niesamowicie rozwijały w czasie ostatnich kilkudziesięciu lat.

Bastion Sakwowy zasadniczo, jeśli chodzi o obiekty kubaturowe był kopią rozwiązań znanych z Bastionu Ceglanego, cała różnica polegała na innym rozmieszczeniu niektórych pomieszczeń - dlaczego ? Ano dlatego że Bastion Ceglany powstał na fundamentach wcześniejszej bramy i bastei które tam stały, natomiast basteje które znajdowały się w pobliżu powstającego Bastionu Sakwowego, widocznie nie nadawały się do dalszych adaptacji. Różnice polegały na tym, że Bastion Sakwowy jest troszeczkę większy od Ceglanego, a na szczycie, posiadał nadszaniec - czyli jakby drugi, podwyższony wał artylerii.
W czasie oblężenia w roku, bodaj 1757 podczas ostrzału moździerzowego, aktualnie zajmujących twierdzę wojsk austriackich, w działobitni lewego (zachodniego) barku wybuchła amunicja. Eksplozja była tak potężna że podobno zmiotła okoliczną zabudowę i skruszyła spory fragment skarpy fosy miejskiej. Po odbiciu miasta przez prusaków, bastion i pobliskie urządzenia forteczne zreperowano, rezygnując jednak z odtwarzania wysadzonej działobitni.
Po kasacie umocnień w 1807 bastion pozbawiono cech bojowych ( :D ), nie niszcząc jednak podziemnych pomieszczeń - do połowy wieku wojsko miało różne pomysły na zagospodarowanie obiektu, zwłaszcza po wydarzeniach roku 1848.
W drugiej połowie stulecia XIX, dla uczczenia pamięci poety Gustawa Liebicha wzniesiono na szczycie dawnego bastionu wieżę i istniejące do dziś neorenesansowe zabudowania.
W 1936-1938 w podziemiach wzgórza zainstalował się schron dowodzenia wrocławskiego Luftschutzu. Początkowo dostępne były tylko pomieszczenia zrealizowane w dawnej poternie (chodniku podziemnym). Po jakimś czasie schron rozbudowano i przebudowano - odkopano dawną prawą (wschodnią) działobitnię, zmieniono układ pomieszczeń a całość schronu obetonowano (co ciekawe od wewnątrz !). W 1945 roku w związku z toczącymi się walkami przeniesiono z ulicy Gajowickiej do schronu stanowisko dowodzenia twierdzy. Porucznik Seewann ze sztabu komendanta v. Ahlfena, zauważył że schron posiada wadę w postaci braku odpowiedniej płyty detonacyjnej, którą wykonano z kostki brukowej, zrywanej z okolicznych ulic. W związku z uniemożliwieniu sowietom trafienia schronu, zdecydowano się wysadzić wieżę wieńczącą szczyt wzgórza.

Po wojnie w schronie mieścił się oddział Muzeum Historycznego, później nie był wykorzystywany, a obecnie mieszczą się tam różnego rodzaju lokale.

Połączonych sił działania, zdolne przemóc wszelki trud.

Offline Darius1990

  • Członek Stowarzyszenia
  • 100 - 150 postów
  • ******
  • Wiadomości: 139
    • Zobacz profil
Odp: Bastion Sakwowy
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 04, 2012, 00:26:23 »
Wlochu,pewnie niemożliwe.Napisałe  tylko to co przeczytałem :)

Offline Marek

  • Administrator
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 695
    • Zobacz profil
    • PHOTOPOLSKA
Odp: Bastion Sakwowy
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 04, 2012, 15:43:08 »
chociaż możliwe jest że występują bądź występowały w jego rejonie chodniki minerskie...

Offline Wolf

  • Administrator
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 1552
    • Zobacz profil
Odp: Bastion Sakwowy
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 04, 2012, 16:17:06 »
srednio chodniki tak na prawde byly tylko przed Mikolajskim Dzielem Koronowym - czyli w rejonie placu 1 maja.
Połączonych sił działania, zdolne przemóc wszelki trud.

Offline Marek

  • Administrator
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 695
    • Zobacz profil
    • PHOTOPOLSKA
Odp: Bastion Sakwowy
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 05, 2012, 15:47:33 »
wiec gdzie one teraz są...?

Offline Wolf

  • Administrator
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 1552
    • Zobacz profil
Odp: Bastion Sakwowy
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 05, 2012, 15:57:57 »
podejrzewam ze w ogóle ich już nie ma. Były dwa dość krótkie chodniki, przed południową częścią Mikołajskiego Dzieła Koronowego (Nikolaikronwerk), wszystko to było w okolicy placu 1 maja.
Połączonych sił działania, zdolne przemóc wszelki trud.

Offline Marek

  • Administrator
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 695
    • Zobacz profil
    • PHOTOPOLSKA
Odp: Bastion Sakwowy
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 05, 2012, 21:58:21 »
takie rzeczy nie znikają same z siebie, tym bardziej we Wrocławiu, tutaj nie ma destrukcyjnie działających zjawisk pod ziemią - więc może jednak.. Trzeba było by jednak przebadać tamten teren, być może zostały one włączone do sieci kanalizacyjnej

Offline Wolf

  • Administrator
  • 300 i więcej postów
  • ******
  • Wiadomości: 1552
    • Zobacz profil
Odp: Bastion Sakwowy
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 06, 2012, 12:48:15 »
No zgoda, ale nie wiemy dwóch rzeczy - czy chodniki były murowane, czy szalowane drewnem. Oraz czy nie zostały zniszczone przy budowie zabudowy po 1807. Nawet jeśli coś przetrwało to jest dobrych parę metrów pod ulicą, i może być co najwyżej kawałek długości 50m, prostego chodnika z ewentualnymi bocznymi galeriami, nie dłuższymi niż 10m, z komorami minerskimi - słowem - nie warto by było teraz rozkuwać ulic i podwórek ewentualnie żeby sprawdzić czy to tam dalej ewentualnie jest. Kanalizacja tam jest zbyt małej średnicy żeby to były przerobione chodniki.
Połączonych sił działania, zdolne przemóc wszelki trud.